Mur berliński, który dzielił Niemcy na wschodnie i zachodnie liczył sobie aż 156 km. Zburzenie go, które miało miejsce 9 listopada 1989 r. było jednym z najważniejszych wydarzeń w całej historii Europy. Po 28 latach istnienia, gdy mur stanowił granicę między wchodem a zachodem, po prostu przestał istnieć, burząc wszelkie bariery. Z pełnym przekonaniem można więc stwierdzić, że zasługuje ono na miano wydarzenia ponadczasowego.

 

Przygotowania do zburzenia muru rozpoczęły się już ok. miesiąca wcześniej. Już wtedy pojawiały się naciski ze strony ludności, która miała już dość niesprawiedliwych podziałów. Coraz częstsze stawały się podróże do RFN przez inne europejskie kraje, co stawało się dla nich dość problematyczne. Władze powoli przestawały radzić sobie z tą sytuacją. Zburzenie muru było tylko kwestią czasu.

 

Mówi się, że zburzenie muru berlińskiego było pierwszym krokiem ku zjednoczeniu Niemiec. Integracja społeczeństwa, które do tej pory było bardzo podzielone nareszcie stała się możliwe. Zniwelowanie różnic między komunistycznym wchodem, a dobrze rozwiniętym zachodem zajęło sporo czasu. Dziś, podróżując po Niemczech wciąż można je zauważyć, jednak namacalna bariera przestałą już istnieć.