Wątrobianka to jeden z tych przysmaków, które się albo kocha albo nienawidzi. Niemniej jednak, nie można tych osądów wydawać bezpodstawnie, ale jedynie po spróbowaniu tego przysmaku. Zachęcamy do skorzystania z poniższego przepisu jako punktu bazowego do tej opinii, wierząc iż jednak przyłączysz się do grupy osób, którzy od momentu gdy pierwszy raz spróbowali wątrobianki – nie wyobrażają sobie życia bez niej.

Od czego zacząć jej przyrządzanie?

Najważniejsze jest to, by kupić dobrej jakości jelita – które są podstawą całego dania. Gdy uda się nam już takie znaleźć, pora wziąć się za ich przyrządzanie, które powinno się zacząć od pocięcia na mniejsze kawałki (rekomendowana długość to jakieś 25 cm). Następnie płukanie wodą i potem tak przygotowane kawałki należy moczyć przez około 8 godzin.

Po upływie tego czasu można się zabrać za dalszy ciąg przygotowania wątrobianki. Potrzebny będzie boczek, który także winien być podzielony na mniejsze kawałki. Następnie tak przygotowany boczek również zalewamy wodą i dorzucamy do smaku: ziele angielskie, liście laurowe oraz sól. Gotujemy tak przyrządzoną mieszankę na małym ogniu, aż boczek uzyska właściwą miękkość.

Przygotowań ciąg dalszy

Pora na samą wątrobę! Aby wątrobianka była tak jak należy konieczne jest jej oczyszczenie z tłuszczu i błon, a potem pokrojenie na drobne kawałki. Wcześniej przygotowany boczek wyjmujemy z wywaru, a po przecedzeniu dodajemy do tego wątrobę. Sparzona, wyjęta, powinna się studzić kilka minut. Równocześnie w maszynce do mięsa należy zmielić cebulę, którą później także dołączamy do wywaru. Wcześniej przygotowane boczek i wątróbkę, także traktujemy za pomocą maszynki, dodajemy do nich cebulę, oraz przyprawy np..: sól, pieprz, majeranek, sól. Konieczne jest oczywiście dokładne wymieszanie całego połączenia.

Pora na etap końcowy

Konieczne jest odpowiednie przygotowanie mieszanki – nie może być w niej ani noża, ani sitka. Nakładamy przygotowane jelito na lejek, nie zapominając o związaniu końca i następnie nakładamy przygotowaną mieszankę. W tym czasie powinno się gotować wodę i po zagotowaniu, gdy wyłączymy z niej gaz należy ostrożnie wkładać tam przygotowane wątrobianki, tak aby były sparzone w odpowiedni sposób – nie dłużej niż 40 minut! Gdy już będą sparzone, wystarczy je z wcześniej przygotowanego wywaru wyjąć, ostudzić i zajadać ze smakiem. Na koniec warto dodać, iż tak przygotowana wątrobianka powinna być dla jak najdłuższego zachowania świeżości przechowywana w chłodnym, suchym miejscu.

Oczywiście prócz własnego przygotowania można zdać się na specjalistyczne sklepy, stąd też warto spróbować wątrobianki  np stąd: http://zdziadapradziada.pl/pol_m_Przetwory-miesne_Watrobianka-180.html to również doskonała opcja by sprawdzić ten wyrób garmażeryjny nim stwierdzimy czy jest dla nas, czy nie. A na przykład nie mamy czasu na przygotowywanie tak wieloetapowego produktu spożywczego.