Czas zamknięty w bezruchu – trwa, cały czas pokazując obraz świata ujęty w ramy fotografii. Pasja fotografowania znajduje ciągle nowych zwolenników. Zdjęcia to przedmiot zachwytu, zarówno jeśli chodzi o proces tworzenia, jak i końcowe efekty. Ogląda się je na rodzinnych spotkaniach, na imprezach ze znajomymi, wystawia w Internecie. Wracając z wakacyjnej podróży robi się spotkanie z dawno nie widzianymi przyjaciółkami i pijąc wino opowiada się fragment widzianego świata za pomocą zdjęć. Fotografowanie to właśnie sztuka widzenia świata, sztuka intymna, czasami pokręcona, trudna do zrozumienia, czasami prosta, czasami tylko banalna. To pasja, która kosztuje, a w cenę jej trzeba wliczyć wytrzymałość fizyczną, niewygodę, ból, ale i cierpliwości, wyczucie i to coś, co pozwala widzieć świat przez obiektyw. Wbrew pozorom nie każdy to potrafi. Zdjęcie potrafi zaskoczyć, zadziwić, wzruszyć, czasami każe się zatrzymać, czasami pozwala płynąć łzom. Zdjęcie to przeciwieństwo muzyki, gdzie emocje płyną z rytmem, tu pozornie zastygają skupione na nieruchomym, by wybuchnąć, nagle, mocno, do krwi. Wiele spośród dzieł człowieka ma w sobie niezwykłą siłę i sztuka fotografowania ją ma. Tylko zachwyt może budzić talent do utrwalania chwili w bezruchu. Zatem zachwycę się światem kolejny raz i jeszcze raz i jeszcze raz…