Od setek lat człowiek się bez ustanku rozwija – to rzecz, która w zasadzie nie podlega dyskusji. Przed setkami lat rozpoznawaliśmy pierwsze koło, z jedzenia krwistego przestawiliśmy się na gotowane, a z naczyń z kamienia ekspresem prawie dojrzeliśmy do opływowej ceramiki. Sięgając w taką przeszłość wyraźnie da się zauważyć jak mocno wszystko wokół nas się odmienia. Nie zmienia się tylko jedna rzecz – bez przerw się uczymy nowego. Teraźniejsza metoda uczenia się wygląda rzecz jasna o wiele prościej od tego, co musieli poznawać nasi praprzodkowie, i z tych względów musimy się z tego cieszyć.

Niestety często – zarzuceni taką nauką, zapracowani w szkołach, uczący się takich rzeczy jak ciekawie oddane prace pisemne, gimnazjalne klucze czy coraz to nowsze szkolenia w pracy – czasami zapominamy, że taka jest zwykła kolej wszechrzeczy i nie warto się jej przeciwstawiać. A zresztą, jeżeli się wnikliwiej przypatrywać, to uczenie się jest przyjemnością, czymś co wywyższa człowieka od fauny i pozwala mieć życie prostsze, kreować kulturę, ciekawić się tym, czym jest ciekawa książka czy przedstawić własnemu potomstwu jak cudowny jest ten świat.

Kiedy nareszcie jako najmłodsze dzieci po raz pierwszy wędrujemy do przedszkola dosięga nas całkiem normalny stres. Czy całkiem nowi koledzy szybko polubią? Czy uda nam się znaleźć miłych przyjaciół? I czy potem mama na pewno po nas przyjdzie? Tego typu troski, jedynie że w nieco innej formie pojawią się w przyszłości na każdym stadium naszego ewoluowania. Kiedy czytamy podane nam przez dziadka emeryta kolorowanki dla trzylatka, potem czytamy pierwsze długie wydania książkowe albo piszemy niezwykle intrygujące opowiadania – pytania, niepewności i nadzieje, które się w naszym umyśle podczas tych zwykłych działań budzą, będą nam towarzyszyły już zawsze. I nie ważne, czy sięgamy po nie fair play z zasady ściągawki edukacyjne takie jak poetycka analiza wiersza „Piosenka o końcu świata” czy „Śpieszmy się” skopiowana z internetowych baz takich analiz, czy e-ściągi na telefon komórkowy, które są trendem kilku poprzednich sezonów. To wszystko zawsze czegoś nas uczy, bezustannie rozbudza w nas kolosalne stany emocjonalne. Pewnie podobne mieli nasi pradziadkowie ludzie jaskiniowi, gdy pierwszy raz wynajdowali atuty koła, czy dań smażonych. Albo własnej higieny.

Podsumowującym spostrzeżeniem: całe dzisiejsze życie to drogowskaz ku edukacji i może nie domaszerujemy dzięki temu kursowi oświecenia, ale nauka to coś, co przyniesie nam przyjemność, pomoże wytrzymać przyszły poranek i sprawi, że tak najzwyczajniej – sami w sobie staniemy się bardziej inteligentnymi homo sapiens.